- Początek

Każda historia ma jakiś początek, mój choć nie tak wyrazisty był jednak jakimś początkiem. W dużej mierze zakupiłem feromony ze względu na chęć zmian. Poza tym jestem typem człowieka, który lubi testować różnego rodzaju innowacje. Tak też pewnego pamiętnego dnia kilka (niecałe 4)lat temu postanowiłem zamówić Alchemy, jak dobrze pamiętam wybrałem rodzaj wysyłki za pobraniem. Dwa dni później po otrzymaniu i rozpakowaniu przesyłki, cieszyłem się nowym nabytkiem dlatego też od razu postanowiłem go użyć. Dobrze pamiętam jego zapach był dość delikatny jednak mocniejszy niż Alchemy po zmianie olejku eterycznego. Zapach ten był bardzo przyjemny, nie jestem w stanie określić dokładnie jakie nuty zapachowe zawierał bo się na tym niestety nie znam. Kilka godzin później nastąpił pamiętny ranek kiedy obudziwszy się z pozytywnym nastawieniem po raz pierwszy mogłem przetestować feromony. Postanowiłem wstrzymać się z aplikacją, aż do zawitania w szkolne progi. Zaraz po dotarciu na miejsce udałem się do ubikacji w celu nałożenia na siebie odpowiedniej ilości Alchemy. Do pierwszej lekcji pozostało około 20 minut przed salą informatyczną zaczęły zbierać się w licznym gronie moje klasowe koleżanki. Po wejściu do sali jak zawsze zająłem swoje miejsce, po chwili usłyszałem od koleżanki obok że ładnie pachnę. Jako, że szło mi całkiem nieźle w kwestii wykonywanych ćwiczeń informatycznych (a koleżance obok nie za dobrze), postanowiłem jej pomóc. W tym celu przysunąłem się bliżej, ku mojemu zdziwieniu nie tylko przyjęła moją pomoc ale również oparła swoją głowę o moje ramie w okolicy szyi, po krótkim instruktarzu i demonstracji jak wykonać ćwiczenie poprawnie, zacząłem odsuwać się w stronę własnego stanowiska, ona jednak przytrzymała mnie na chwilę i w podziękowaniu za pomoc całując mnie w policzek. (Było to dla mnie zdumiewające ze względu na to, że wcześniej nie mieliśmy jakiś świetnych kontaktów, poza tym zrobiła to przy swoich koleżankach i nauczycielu).