- Podtekst
Historia ta miała miejsce na jednym ze zjazdów moich studiów zaocznych. Jak co rano pierwsza czynność czyli pobudka, kolejnych kilka chwil i moje myśli powracają na swoje orbity zaczynając krążyć po głowie. Po wykonaniu standardowych czynności związanych z poranna higieną czas na nałożenie feromonów oraz udanie się na uczelnie.
Wchodzę do stali umiejscawiam się jeden rząd przed znajomą koleżanką, krótka dyskusja z jej koleżankami. Trochę śmiechu i powrót do rzeczywistości czyli wykładów.W między czasie zyskuję nowe towarzystwo miejsce koło siebie, pozwolę sobie ją nazwać nową koleżanką. Po zakończeniu wykładu jak się domyślam wybiegła na papierosa, gdy wróciła z uśmiechem na twarzy mówię ‘ ciekaw jestem co ludzie robią w tak krótkim czasie’ na co ona że: ‘no niektórzy lubią robić to w szybkim tempie’ Jak już pisałem w innej historii ciężko wiernie przelać takie sytuacje w formę pisaną, ze względu na to, że trzeba być tam obecnym i doświadczyć tego aby zrozumieć w 100% . Tak rozpoczęła się nasza rozmowa o tyle ciekawa, że poznana koleżanka negowała moje cechy z których się naśmiewałem. Tak jakbym w jej odbiorze był czymś na wzór S.Alfa.
