- Pociąg
Po krótkiej przerwie powracam do pisania bloga. Nagłówek dzisiejszego wpisu można odebrać na dwa sposoby, jako pociąg w wersji relacji między ludźmi jak również w wersji bardziej życiowej czyli środek lokomocji. Prawda jest taka, że dotyczy on bardziej tego drugiego. W weekend wybrałem się w odwiedziny do znajomych w tym celu wsiadłem właśnie do pociągu, po wejściu do wagonu postanowiłem nie szukać daleko i zawitać do pierwszego lepszego przedziału, tak się złożyło, że siedziały w nim dwie dziewczyny, przywitałem się głośnym cześć po czym zająłem swoje miejsce. Nie minęła długa chwila kiedy wdałem się w rozmowę z owymi niewiastami. Pomimo wczesnej pory zarówno ja jak i jedna z dziewczyn byliśmy bardzo pobudzeni, druga natomiast była strasznie śpiąca. Nie było by tym nic aż tak nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że w zasadzie przez całą drogę która naprawdę nie była krótka bo trwała kilka godzin rozmawiałem z ową dziewczyną. Rano użyłem chikary i muszę przyznać, że po kilku testach mogę spokojnie stwierdzić, że jest to świetny feromon społeczny. Zazwyczaj po jego zastosowaniu kobiety w moim otoczeniu są bardzo „gadatliwe”.
